Dlaczego warto być przegranym i „loser’em”?

Uwielbiam porażkę.

Kocham uczucie, w którym wchodzi we mnie nienaturalna frustracja będąca efektem niezrozumienia, odrzucenia czy bezradności.

Uważam, że człowieka nie definiuje to co w życiu osiągnął, a cały proces, który przeszedł, by być tym, kim jest.

Spójrz na to z tej strony…

Wyobraź sobie dwóch milionerów.

Pierwszy z nich przepracował całe swoje nastoletnie życie. Pracował po 12-14h dziennie, bez względu czy były to weekendy czy święta. Praca wypełniła jego życie. Nauczył się czerpać z tego przyjemność. Rozwijał się i dorastał razem ze swoim biznesem. W momencie, w którym jego biznes przekroczył magiczny pułap 1 000 000 złotych, czuł, że to co robi jest wielkie. Był głodny i wciąż się rozwija.
To bohater numer jeden.

Drugi z nich natomiast dostał swój milion od losu. Wysłał kupon na loterii i wygrał. Tak zwyczajnie. Z dnia na dzień stan jego konta powiększył się o trzy zera.

Jeden i drugi jest milionerem

Wiesz co ich odróżnia?

Ten pierwszy będzie milionerem nawet w momencie, gdy ten milion straci. Od tego drugiego nie odróżnia go to, że miał mniej porażek na swoim koncie.
Odróżnia go fakt, że mimo tego, że te porażki go spotykały – nie poddał się.
Ma wiedzę, dzięki której zarobi kolejny milion. Z kolei gdy ten drugi swój milion straci, już nigdy go nie odzyska.

I na tym polega prawdziwe szczęście.

Na doświadczaniu porażek i uczeniu się z nich jak najwięcej.
Mogę spokojnie nazwać się przegranym, „loser’em”.

18078_Loser

Mam na swoim koncie kilkadziesiąt nieudanych prób. Nieprzeczytanych maili. Nieskutecznych biznesplanów. Pomysłów, które umarły w procesie twórczym. Miesięcy bez żadnych efektów, mimo pracy po kilkanaście godzin dziennie.

Wiem jak to jest, gdy nikt w otoczeniu Cię nie rozumie.
Wiem jak to jest, gdy wkładasz w coś całe serce, a świat się z tego śmieje.
Wiem jak to jest być pośmiewiskiem dla kilku tysięcy osób.
Wiem jak to jest spędzać sen z oczu dla projektu, który nigdy nie został zrealizowany.
Wiem jak to jest być tak blisko, że już czuć zapach sukcesu, a jednak tak daleko.

I wiesz co jest najlepsze w byciu przegranym?
WIEDZA.

To ja wiem, co jest niezbędne, by projekt przekonał klienta w 100%.
To ja wiem, czego wymagają ludzie od osób publicznych.
To ja wiem, czego nie należy robić otwierając własny biznes.
To ja potrafię poprzez empatię urosnąć do poziomu milionera i rozmawiać z nim jak równy z równym.
To ja nie boję się wyjść przed szereg jako mięso armatnie walcząc o wszystko.
To ja wiem, że każda porażka da mi największą lekcję życia i wiedzę, za którą inni muszą płacić.
Wiem to, bo jestem przegranym.

Przegranym, który jest silniejszy od niejednego zwycięzcy, z wiedzą niejednego milionera i determinacją najlepszych na tym świecie.


MÓJ CZAS NADEJDZIE!

kb.

***************************
Czekasz na kolejny wpis ?
Daj mi znać w komentarzu tutaj lub na moim profilu Facebook: http://www.facebook.com/belzkamil

Reklamy

9 thoughts on “Dlaczego warto być przegranym i „loser’em”?

  1. Konkretnie! Tak jak lubię!

    Jeszcze kilka dni temu myślałam sobie o kumulacji w Lotku i wyobrażałam sobie swoje życie jak, jakimś cudownym trafem wygrywam te parę milionów i nawet po odjęciu podatku, żyję sobie jak królowa, zakładam biznes i idę w końcu na porządne sushi.

    I ten tekst jest dla mnie kolejnym dowodem, że OK, nic złego wygrać w Totku (Boże, nic złego… wiadomo, że nic złego), ale pomijając już kwestię, jak wielkim trzeba być w życiu farciarzem, jest o wiele lepiej być tym „pierwszym milionerem”, tym z planem, tym z doświadczeniem, tym z przeżyciami, najczęściej negatywnymi. Tym z ambicją i chęcią dążenia do celów, MIMO porażek.

    Świetny tekst 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s