Dlaczego nosimy folie ochronne ? Czyli inaczej o strefie komfortu.

No właśnie…
Zadałem sobie to pytanie patrząc na swój telefon. Moja folia na wyświetlaczu zdecydowanie nie nadaje się już do użytku.
Bąble powietrza, rysy, zadrapania, aż zniechęcają za każdym razem gdy sięgam po telefon.
Stąd też pomysł, żeby kupić kolejną, jednak takie rzeczy mają to do siebie, że lubią wypadać z głowy i tak już borykam się z tą folią drugi miesiąc, aż nagle wydarzyło się co następuje…

Siadam do książki „Zasady Canfielda„, bo jeszcze jej nie skończyłem i zanim biorę się za lekturę, siedzę i rozmyślam. Coś jest nie tak.
Zabunkrowałem się od kilku dni w swojej strefie komfortu i nie chce mi się podejmować nowych wyzwań.
Działam bardzo ostrożnie i zapobiegawczo. Nie ryzykuję, nie walczę, nie mam motywacji do działania.
Jest dobrze jak jest i w sumie więcej mi w życiu nie potrzeba, ale męczy mnie mój brak ambicji, bo znam jej psychologiczny aspekt i wiem do czego prowadzi.

pobrane

Więc tak biję się sam ze sobą szukając rozwiązania, po czym zupełnie bez powodu sięgam po telefon.

Patrzę na znienawidzoną folię i myślę sobie tak…
Po co ja ją w ogóle naklejam ?!
Na co słyszę głos w mojej głowie: „Mechanizm „ostrożności” i „dmuchania na zimne” nikogo do niczego nie doprowadził. Założyłem tę folię w celach ochronnych mojego wyświetlacza. Z tego powodu wyświetlany obraz jak i panel dotykowy utracił na jakości, a to wszystko kosztem tego, że mógłby się zarysować.
No ale przecież jak nałożę na niego folię, która tych rys zgromadzi więcej i tak będę się patrzył przez te rysy na ekran. WIĘC PO CO MI TA FOLIA ?!”

Żeby sprzedać telefon za wyższą cenę. – pojawił się drugi głos w mojej głowie. – Z folią telefon jest bardziej atrakcyjny dla potencjalnego kupującego.
Aha. – mówi ten pierwszy. – Czyli założyłem tę folię, po to, by sprzedać telefon za wyższą cenę o jakieś 50-100 zł. Czy te 50-100 zł są warte tego, żeby męczyć się codziennie przez kilka miesięcy odbierając sobie pełne właściwości ekranu ?

I nagle coś do mnie dotarło.
Folia okazała się metaforyczną przekładnią strefy komfortu. Zabezpieczeniem, gwarancją bezpieczeństwa i brak rys na ekranach naszego życia.

Tyle, że właśnie te rysy, sprawiają, że się uczymy. 
Uczymy się nie kłaść telefonu ekranem do dołu, uczymy się nie wkładać kluczy do tej samej kieszeni, uczymy się dbać i doceniać to, jakie korzyści przynosi nam ekran wysokiej jakości.
Tak samo jest w życiu. Opakowani w „folie” stref komfortu nigdy nie nauczylibyśmy się jazdy na rowerze, nie otworzylibyśmy własnej firmy ani nie podjęli ryzyka w żadnej z dziedzin naszego życia.
BA ! Nie nauczylibyśmy się nawet CHODZIĆ !

Jak chcesz być bogaty skoro na swoim telefonie wartym 800 zł nosisz FOLIĘ OCHRONNĄ ? – krzyczałem w sobie do siebie. – Przecież obiecałeś sobie nowego iPhone’a w tym roku. Obiecałeś sobie rzeczy tak wielkie, a siedzisz tu i przejmujesz się ryską na telefonie !

Walić to.

Nie zastanawiałem się długo. Oderwałem folię, a razem z nią wiele, wiele wątpliwości związanych z moim życiem.

Jak to jest, że czasami zupełnie jedna, nie mająca, wydawałoby się,  żadnego znaczenia czynność może nas zmienić zupełnie.

Nagle moje wątpliwości zostały rozwiane.
Przypomniało mi się kim chcę być i co chcę osiągnąć.
Pamiętam wszystkie swoje obietnice i cele, które sobie obrałem.
Pamiętam, jak to właśnie za każdym razem, gdy byłem „bez folii” podejmowałem najbardziej ryzykowne i, jak się później okazało, NAJLEPSZE i NAJWAŻNIEJSZE decyzje w moim życiu !

Tak oto się tutaj znalazłem.
Po dłuuugiej przerwie wróciłem na bloga podzielić się z Wami tą myślą, bo zmieniła ona we mnie naprawdę dużo i to w kilka sekund.
Mój apel do Was ?
ZERWIJCIE SWOJE FOLIE.

Zacznijcie od ekranów swoich telefonów, a skończcie na swoim życiu.
W innym wypadku będziecie doświadczać podróży z przed telewizora, związków z portalów plotkarskich, a sukcesu z opowieści innych.
Tego Wam życzę,
k.

***************************
Czekasz na kolejny wpis ?
Daj mi znać w komentarzu tutaj lub na moim profilu Facebook:http://www.facebook.com/belzkamil

Reklamy

4 thoughts on “Dlaczego nosimy folie ochronne ? Czyli inaczej o strefie komfortu.

  1. Witam.
    Mam pytanie- czy nadal mam zerwać folię oxhronną ze swojego telefonu w momencie gdy chroni ona mój potłuczony już ekran przed tym, żeby się jeszcze bardziej zniszczył?
    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. A wymiana szybki ekranu? Myślę, że czasami warto zrobić ‚”większy krok” i spojrzeć na sprawę z nowego (dosłownie i w przenośni) punktu widzenia. 🙂

      Polubienie

      1. Jeżeli szybka jest już zbita to jest tylko jedna droga – nowy ekran.
        Nieważne czy w nowym telefonie czy w starym. Ważne, że przez zbity ekran jesteśmy w stanie rozpocząć coś zupełnie nowego, lepszego.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s